„Chcę, żeby było inaczej, ale nie mam siły nic zmieniać.”
„Wiem, że coś jest nie tak, ale nie wiem, czy chcę to ruszać.”
„Jestem gotowa zrobić wszystko, żeby wyjść z tego miejsca.”
To trzy różne zdania – i trzy różne poziomy motywacji do terapii.
Motywacja w psychoterapii nie oznacza wyłącznie chęci zmiany. To gotowość do przyglądania się sobie, doświadczania trudnych emocji i podejmowania wysiłku wewnętrznego. I – co ważne – motywacja nie jest czymś stałym. Może się zmieniać w trakcie procesu.
Czym jest motywacja w psychoterapii?
Motywacja to wewnętrzna (czasem także zewnętrzna) gotowość do pracy nad sobą. Obejmuje:
świadomość, że coś wymaga zmiany,
poczucie odpowiedzialności za własny udział w trudnościach,
zgodę na dyskomfort,
zaangażowanie w proces między sesjami.
Nie oznacza natomiast:
braku lęku,
pewności siebie,
natychmiastowej gotowości do radykalnych decyzji.
Wiele osób przychodzi na terapię z ambiwalencją – jednocześnie chcąc i bojąc się zmiany. To naturalne.
Motywacja zewnętrzna a wewnętrzna
Czasem pacjent trafia na terapię, bo:
partner postawił ultimatum,
lekarz zalecił konsultację,
sytuacja kryzysowa „zmusza” do działania.
To motywacja zewnętrzna. Może być początkiem procesu, ale trwała zmiana zwykle wymaga motywacji wewnętrznej – czyli osobistego przekonania: „Chcę zrozumieć siebie i żyć inaczej.”
Rolą terapeuty nie jest ocenianie poziomu motywacji, lecz pomoc w jej budowaniu i wzmacnianiu.
i siłę do działania? Razem możemy to osiągnąć!
Pacjent bez motywacji – jak to wygląda?
Pacjent mówi:
„Nie wiem, po co tu jestem.”
„W sumie to inni mają większe problemy.”
„Nie wiem, czy to ma sens.”
Często:
minimalizuje swoje trudności,
unika głębszych tematów,
nie wykonuje ustalonych zadań,
odwołuje sesje.
Z perspektywy psychoterapeutycznej brak motywacji rzadko oznacza „niechęć”. Często pod spodem znajdują się:
lęk przed zmianą,
obawa przed konfrontacją z bólem,
brak wiary, że coś może się poprawić,
doświadczenia wcześniejszego zawodu lub odrzucenia.
Brak motywacji bywa mechanizmem ochronnym.
Pacjent z motywacją – czy to znaczy „idealny”?
Pacjent zmotywowany może mówić:
„Jest mi trudno, ale chcę to zrozumieć.”
„Widzę, że powtarzam te same schematy.”
„Chcę pracować nad sobą, nawet jeśli to będzie bolesne.”
Często:
podejmuje refleksję między sesjami,
wraca do omawianych tematów,
zauważa swoje reakcje w codziennym życiu,
przyjmuje odpowiedzialność za swój udział w relacjach.
Ważne jednak: motywacja nie oznacza braku kryzysów. Nawet bardzo zaangażowany pacjent może przechodzić momenty zwątpienia, oporu czy regresu. To naturalna część procesu.
Czy brak motywacji wyklucza terapię?
Nie. Czasem pierwszym celem terapii jest właśnie praca nad motywacją:
zrozumienie ambiwalencji,
nazwanie lęków,
przyjrzenie się kosztom i zyskom pozostania w obecnej sytuacji,
budowanie poczucia wpływu.
Paradoksalnie, szczere powiedzenie „Nie wiem, czy chcę się zmieniać” może być początkiem autentycznej pracy.
Motywacja a gotowość na zmianę
W psychologii mówi się o etapach zmiany:
Zaprzeczenie problemowi.
Wahanie i ambiwalencja.
Decyzja o zmianie.
Działanie.
Utrwalanie.
Pacjent może być na różnych etapach w różnych obszarach życia. Terapia pomaga przechodzić między nimi w bezpieczny sposób.
Motywacja w psychoterapii to nie kwestia silnej woli ani „charakteru”. To proces, który można rozwijać. Brak motywacji często chroni przed bólem. Motywacja do zmiany rodzi się wtedy, gdy pojawia się poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia. Jeśli zastanawiasz się, czy „masz wystarczającą motywację”, by rozpocząć terapię – samo to pytanie może być jej pierwszym sygnałem.
Czekamy na Twój kontakt
Jeśli masz pytania lub chcesz umówić wizytę, jesteśmy do Twojej dyspozycji.
- kontakt@bettermornings.pl
- +48 668 689 668
- Poniedziałek-Piątek: 11:00-18:00
Formularz kontaktowy
i siłę do działania? Razem możemy to osiągnąć!





